Piękna czy Bestia?

Wyruszył w podróż. Nie zabrał wiele bagażu. Miał trochę sproszkowanego jedzenia, butelkę wody w sprayu i kilka zestawów uniformów. Jego kapsuła była naładowana do pełna. Innowacyjny system oszczędzania energii pozwalał na długą wyprawę. Nie określił punktu docelowego, jednocześnie znając cel: zmienić swoją rzeczywistość. Chciał tylko tyle, a może aż tyle. Musiał zmienić swoje życie. Dusił się. Nie mógł wytrzymać tego dłużej.
Leciał jakiś czas. Wyłączył radary i inne naprowadzające sprzęty. Wreszcie zapędził się na nieznaną mu dotąd galaktykę T-154. Różniła się od tych, które znał. Tu nikt ze sobą nie walczył, nikt nie znał bólu ani strachu. Atmosfera pełna była dobroci, ciepła, życzliwości i miłości. Poczuł w końcu, że to jest jego miejsce we wszechświecie. Postanowił zostać.
Uwielbiał spacery. Na jednym z nich zobaczył Gwiazdę niepodobną do żadnej innej. Wspaniała. Lśniąca. Wyróżniała się pod każdym względem. Zakochał się. Gdy rozpoczął z nią rozmowę nie mógł, a pewnie i nie chciał jej skończyć. Rozmawiali długo i o wszystkim. Dowiedzieli się o sobie wszystkiego. Poznali swoje charaktery, wspomnienia, sekrety. Gwiazda odwzajemniła uczucie. Zaczęli wspólne życie w innym wymiarze. Miłość podobna do tej Małego Księcia i Róży? Raczej nie. Bardziej przypominała taniec Pięknej i Bestii.
I pewnie wszystko by było nadal idealne gdyby tylko pewnego dnia Bestia nie stała się Piękną, a Piękna nie stała się Bestią. Gwiazda znudziła się. Wyruszyła w podróż w poszukiwaniu innej, lepszej rzeczywistości. Odlatując w stronę innej galaktyki nie zamachała nawet chusteczką i nie uroniła łzy.

Naładował kapsułę do pełna. Spakował kilka rzeczy. Odleciał w stronę…

SAS, oksiazkach.pl

0

1 odpowiedź do artykułu “Piękna czy Bestia?”

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.